Świadectwo energetyczne: Dom vs. Mieszkanie

Świadectwo charakterystyki energetycznej jest obowiązkowe przy sprzedaży i przy zawarciu umowy najmu od 28 kwietnia 2023 roku. Dokument dla domu i dla mieszkania wygląda identycznie. Różni się droga do niego, bo co innego trzeba policzyć.

Trzy wskaźniki, które są w tym dokumencie
EU to energia użytkowa, czyli ile ciepła potrzebuje sama bryła budynku, zanim ktokolwiek policzy straty urządzeń. EK to energia końcowa, ta kupiona i doprowadzona do granicy budynku, już po uwzględnieniu sprawności kotła, rozprowadzenia i regulacji. EP to energia pierwotna, czyli EK przemnożona przez współczynnik nakładu właściwy dla nośnika.
Ta trójka tłumaczy większość nieporozumień. Dom z porządną izolacją i kotłem na węgiel wypada dobrze w EU i słabo w EP. Mieszkanie w przeciętnie ocieplonym bloku podłączone do ciepła systemowego bywa odwrotnie. Litery od A do G, o które pytają klienci, w polskim wzorze nie występują; jest wartość EP i pasek porównawczy z wymaganiem dla budynku nowego. Po co komu ten dokument poza samą transakcją, tłumaczymy w tekście o znaczeniu świadectwa energetycznego.
Dom liczy się przez sześć płaszczyzn, mieszkanie przez jedną albo dwie
Przy budynku jednorodzinnym do obliczeń wchodzi cała bryła: ściany zewnętrzne, dach lub stropodach, podłoga na gruncie, okna, drzwi i mostki cieplne na ich stykach. Dochodzi własne źródło ciepła, zasobnik, rozprowadzenie i wentylacja. Stąd pytania o rok budowy, grubość ocieplenia, typ okien i moc kotła.
Lokal w bloku graniczy z sąsiadami, a przegroda między mieszkaniami o zbliżonej temperaturze strat nie przenosi. Zostają ściany zewnętrzne lokalu, okna i ewentualnie strop nad piwnicą albo pod nieogrzewanym poddaszem. Źródło ciepła jest wspólne, dane bierze się z dokumentacji budynku.
Ta różnica w zakresie obliczeń przekłada się na cenę: mieszkanie 179 zł, dom 379 zł, lokal usługowy 399 zł. Przy nowym budynku dochodzi jeszcze etap wcześniejszy, czyli projektowana charakterystyka energetyczna, liczona na projekcie zamiast na stanie faktycznym.
Jakie dane trzeba mieć pod ręką
Przy domu: wymiary zewnętrzne albo rzuty, rok budowy, informacja o ociepleniu wraz z grubością, typ okien, rodzaj i moc źródła ciepła, sposób przygotowania ciepłej wody, rodzaj wentylacji. Przy mieszkaniu wystarczy powierzchnia, piętro, liczba ścian zewnętrznych, okna i źródło ciepła w budynku. Co zebrać wcześniej, rozpisaliśmy w poradniku o przygotowaniu nieruchomości do certyfikatu, a przy szerszym zakresie prac przydaje się lista z poradnika o przygotowaniu do audytu.
Najczęstsze potknięcie dotyczy powierzchni. Ludzie wpisują metraż z aktu notarialnego albo z ogłoszenia, a do obliczeń wchodzi powierzchnia o regulowanej temperaturze. Przy domu z garażem w bryle albo z nieogrzewanym poddaszem różnica sięga kilkunastu metrów i widać ją w wyniku. Wyłapujemy to na etapie weryfikacji danych, zanim dokument trafi do rejestru.
Formalności po obu stronach są takie same
Podpis składa osoba wpisana do wykazu Ministerstwa Rozwoju i Technologii; kto konkretnie ma takie prawo, opisaliśmy osobno. Dokument dostaje numer w rejestrze CHEB i jest ważny 10 lat, chyba że zmienisz coś, co wpływa na wynik: źródło ciepła, okna, ocieplenie. Brak świadectwa przy sprzedaży lub najmie to grzywna do 5000 zł. Przy darowiźnie sytuacja wygląda inaczej, wyjaśniamy ją w osobnym wpisie.
Pracujemy zdalnie w całej Polsce, bez wizyty w budynku, z realizacją w 24–48 h; w cenie jest wpis do rejestru i faktura VAT. Najwięcej zamówień na lokale przychodzi z dużych miast, stąd osobny tekst o świadectwie energetycznym dla mieszkania w Warszawie. Pozostałe wpisy zebraliśmy w dziale o świadectwach energetycznych na certyfikatujakuba.pl, a zakres dla budynku jednorodzinnego opisuje strona świadectwa dla domu. Świadectw wystawionych pod tym numerem uprawnień jest już 8 900+.
Dom i mieszkanie liczy się z innych danych
Przy lokalu w bloku pracuję na jednej lub dwóch przegrodach i danych o instalacji wspólnej. Przy domu dochodzi dach, podłoga na gruncie, własne źródło ciepła i wszystko, co poprzedni właściciele dobudowali przez trzydzieści lat. Stąd inna cena, inny komplet danych i inna liczba pytań w formularzu.
Różnice, o które pytają właściciele
Dlaczego świadectwo dla mieszkania kosztuje mniej niż dla domu?
Mieszkanie ma zwykle jedną albo dwie przegrody zewnętrzne, wspólne źródło ciepła i prostą wentylację. Dom to sześć płaszczyzn, własna kotłownia i często kilka etapów rozbudowy dokładanych przez lata. Stąd różnica między 179 zł a 379 zł.
Czy mieszkanie w bloku wymaga danych o całym budynku?
Częściowo. Potrzebne są informacje o źródle ciepła i konstrukcji budynku, ale wystarczają dane ze wspólnoty albo z dokumentacji technicznej. Nikt nie chodzi po sąsiadach.
Reszta różnic dotyczy obliczeń, formalności są takie same po obu stronach. Wchodzi ta sama procedura, osoba z uprawnieniami, którą sprawdzisz w wykazie, i ten sam tryb zdalny opisany we wpisie o tym, jak zamówić dokument bez wizyty. Przy lokalu w bloku zakres danych jest najkrótszy, opisaliśmy go na stronie świadectwa dla mieszkania.
Świadectwo energetyczne: dom a mieszkanie — różnice
Świadectwo charakterystyki energetycznej dla domu jednorodzinnego i dla mieszkania w bloku różni się zakresem danych i ceną, choć w obu przypadkach dokument ma tę samą moc prawną i jest ważny 10 lat.
Co różni te dwa przypadki
Dla domu jednorodzinnego liczy się cała bryła budynku: wszystkie ściany zewnętrzne, dach i podłoga na gruncie — stąd więcej danych i wyższa cena. Mieszkanie w bloku graniczy z innymi lokalami, więc do obliczeń wchodzą głównie ściany zewnętrzne danego lokalu, jego powierzchnia i wspólne źródło ciepła. Dlatego świadectwo dla mieszkania w bloku jest tańsze.
Co wspólne
W obu przypadkach świadectwo sporządza audytor z uprawnieniami, dokument trafia do centralnego rejestru i jest wymagany przy sprzedaży lub wynajmie.
Dom czy mieszkanie? Sprawdź ofertę i ceny →
